Niewiastę dzielną któż znajdzie? Jej wartość przewyższa perły. (Prz 31, 10)

Cała piękna jesteś, przyjaciółko moja!

Kalendarz Kobiety 2016, fot. Przemysław Keler Kalendarz Kobiety 2016, fot. Przemysław Keler fot. Red Art Studio/ Przemysław Keler

Jakże jesteś piękna!... – to zdanie powtarza się w Pieśni nad Pieśniami jak refren. Obdarowana tym komplementem odpowiada zresztą w podobny sposób: Jakże piękny jesteś, jakże cudowny! Tak idealni, tak wyczuleni na swoje wdzięki, a może - tak zaślepieni?

Czy Oblubienica była rzeczywiście piękna? Autor pieśni nie pozwala w to wątpić. Barwne, choć dla naszych uszu brzmiące egzotycznie opisy urody Szulamitki przedstawiają ją niemal jak baśniową księżniczkę, której każdy element ciała godny jest wysławienia pieśnią. Ale najpewniej ona nigdy nie założyła korony i nigdy nie mieszkała w pałacu. Oblubienica może być zwykłą, spaloną słońcem pasterką. Ale on nie definiuje jej przez status społeczny czy wykonywaną pracę. On (najpewniej także skromny pasterz) patrzy jej głęboko w oczy, nazywając to, co tam znajduje, dobrem i pięknem, i wszystko to szczegółowo analizując. Jakże piękna jesteś znaczy ni mniej ni więcej: jakże dobra i wspaniała jesteś!

Uczymy się dzielić piękno na widzialne i niewidzialne, zewnętrzne i wewnętrzne, jakby granica była prostą linią na skórze, jakby nasze ciało nie było przeduchowione i jakby ciało nie było nasze. Ale Pan mówi, że wszystko, co stworzył, było piękne (Rdz 1). Piękne czy dobre? Bóg nie czyni rozróżnienia. On jest est-etykiem. Oblubieniec zachwyca się Ukochaną jak Bóg, który zachwycał się tym, co stworzył. Jak Adam, który zobaczył Ewę i widział ją całą piękną, nie zatrzymując spojrzenia tylko na jej ciele. Ona może czuć się kochana w całości. Zakochany z pieśni powtarza słowa o pięknie z ekscytacją i niezachwianą pewnością. Chce, by wyryły się w jej sercu i by żaden inny głos nie zagłuszył jego słów. Nawet jej własny, jeśli zechce w chwilach słabości wypowiedzieć swoje wątpliwości: może jednak nie cała?

Widzimy ją oczami tego, który kocha. To spojrzenie przemienia także jej sposób patrzenia. Być może uzdrawia rany zadane przez innych. Oblubienica odzyskuje czyste spojrzenie na siebie i na drugą osobę. Mówi: jestem piękna, dostrzegając w samej sobie to, o czym nawet nie miała pojęcia albo o czym już dawno zapomniała. Ona stała się dla niego najpiękniejszą z niewiast. Stała się Jedyną. Tak jakby cały świat poza nią nie istniał. Co nie znaczy wcale, że Szulamitka na pewno wygrałaby konkurs piękności.

Chyba że to Oblubieniec zasiadałby w jury.

„Słowa [Jakże piękna jesteś!] mówią przede wszystkim o wielkim olśnieniu pięknem kobiecości, i to nie tylko, a w każdym razie nie przede wszystkim pięknem zmysłowym, ale bardziej jeszcze pięknem duchowym. Można nawet dodać, że to drugie raczej warunkuje pierwsze.” (Jan Paweł II)

Kilka pytań do przemyślenia:

#Które fragmenty opisu urody Szulamitki zawarte w pieśni najbardziej mnie poruszają? Które słowa chciałabym sama usłyszeć?

#Co znaczą dla mnie słowa: „Cała piękna jesteś”! Co jest mi najtrudniej zaakceptować w sobie?

#Piękno nie musi być idealne ideałem naszych kanonów. Za jakie nieidealności mojego piękna mogę dziś dziękować Bogu?

#Czy piękno innych kobiet inspiruje mnie, czy raczej burzy moją pewność siebie, budzi we mnie zazdrość?

 

***

Powyższy tekst możecie znaleźć w Kalendarzu Kobiety 2016: Cała piękna, jesteś przyjaciółko moja! Umieszczam go na stronie z myślą o tych z Was, które Kalendarza nie mają ;-) A jednocześnie zapowiadam, że nowy Kalendarz Kobiety na 2017 rok pojawi się po wakacjach! Już niebawem także mały konkurs, w którym będę zachęcać Was do włączenia się w tworzenie tego nowego wydania.

  • Oceń ten artykuł
    (7 głosów)
  • Dział: Mój Blog
  • Czytany 5107 razy
Katarzyna Marcinkowska

- z wykształcenia filozof (MISH UJ). Szczęśliwa żona Mariusza, mama Irusia i Stefanka. Zafascynowana teologią ciała, filozofią dialogu, nowym feminizmem oraz macierzyństwem w jego wszystkich wymiarach. Szuka wciąż nowych możliwości łączenia teorii z praktyką. Autorka Kalendarza Kobiety 2014, 2015 i 2016 oraz projektu Między Niewiastami. Prowadzi warsztaty, konferencje i spotkania dla kobiet. Wraz z mężem prowadzi konferencje i warsztaty na temat miłości oraz różnic płciowych oraz kurs przedmałżeński „Przepis na Miłość!”. Wierzy w miłość na całe życie, w piękno i prawdę, w „geniusz kobiety” oraz w to, że „dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych”.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Powrót na górę