Niewiasto, jesteś wolna od swej niemocy (Łk 13, 12)

Rachab, czyli zacząć na nowo!... | Między niewiastami Starego Testamentu

Historia Rachab [Joz 2; 6, 22-25]

Oto Jerycho na horyzoncie. Izraelici po 40 latach wędrówki mają wejść do Ziemi Obiecanej. Nie mogą tak po prostu zapukać, zapytać, czy mieszkańcy nie zechcą odstąpić im obiecanego terenu. Wiadomo, że to nie jest takie proste... Najpierw muszą wybadać sytuację. Najpierw chcą upewnić się co do swojej misji. Zatem dowódca - Jozue - wysyła dwóch zwiadowców.

Trafiają oni prosto do gospody nierządnicy Rachab. On powinna wiedzieć dużo! I to w takim miejscu - z oknem na świat, na samej granicy, skąd zawsze widać więcej. W takim miejscu można też łatwo się ukryć, wtopić w tłum podróżnych. Ale… ich misja nie pozostaje niezauważona. Gdy król słyszy o przybyszach, żąda ich wydania, jednak Rachab sprytnie ukrywa mężczyzn na dachu, przykrywając wiązkami lnu, a następnie zmyla pościg, wysyłając strażników w kierunku Jordanu. Po tej udanej akcji wyznaje zwiadowcom motywy swojego działania. Wierzy w potęgę ich Boga. Słyszała o Jego mocy i o opiece, jaką otacza On swoich wybranych. Wszyscy mieszkańcy miasta słyszeli o wielkich dziełach Pana, więc boją się Go, ale Rachab uznaje w Nim jedynego Pana i jest gotowa opowiedzieć się po Jego stronie. Choć nie jest On jeszcze jej Bogiem i nie zna Go tak jak Izraelici. Choć nie należy do narodu wybranego, chce Go wybrać (i pewnie nie wie jeszcze, że i ona zostanie przez Niego wybrana!). Choć nie widziała rozstępujących się wód Morza Czerwonego, wierzy w Jego siłę. Ona - kobieta z obcego ludu o wątpliwej reputacji do tego wielkiego planu Boga dokłada swoją część, choć może tego jeszcze nie dostrzegać. Chce swojego ocalenia, ale i ona sama daje to ocalenie. Tak jak zwiadowcy muszą jej zaufać - przyjmując jej plan powrotu za swój - tak teraz ona musi zaufać im - że wywieszony purpurowy sznur i ich pamięć o jej postawie wystarczy, by w chwili, która niechybnie nadejdzie, została uratowana wraz ze swoją rodziną. Rachab nawet nie wie, jak wielkim znakiem dla Izraelitów stają się jej słowa i czyny. Pozostaje jej ufać, a im - działać zgodnie z poleceniami Pana.

Co czuje Rachab, kiedy Izraelici z Arką Przymierza na czele okrążają Jerycho?... Niecierpliwi się? Cieszy? Purpurowy, widoczny z daleka sznur, wskazuje na to, że czeka. Wypatruje ich. Jest gotowa na konsekwencje swoich kroków i na te jej nowe życie, które nadchodzi. Teraz będzie mogła nie tylko ze słyszenia, ale i z własnego doświadczenia znać Pana. Boga, który przyjmie ją do swojego narodu. Umieści ją w rodowodzie Swojego Syna (por. Mt 1, 5) i postawi za wzór wiary potwierdzonej czynami (Hbr 11, 31; Jk 2, 25). 

 

Czego możemy nauczyć się od Rachab?

1. Bóg wybiera według swojego klucza...

Często wybiera właśnie najsłabszych; tych ostatnich; tych, którzy w oczach świata są już skreśleni; tych, których my byśmy raczej nie posądziły o wielkość!... Ale On nie patrzy tak jak my. Historia Rachab ukazuje to dobitnie. A  także i przypomina, że nasza historia nas nie determinuje. Że nasze metki otrzymane od innych ludzi, nie mają dla Niego znaczenia. Choć On zna nasze życie w całości, ogarnia je lepiej niż my same, patrzy na to, kim możemy się stać i co chcemy uczynić ze swoim życiem. A On jest tuż obok - gotowy, by nam w tym pomóc.

2. Wiarę potwierdzają uczynki 

Wiara Rachab może być jeszcze bardzo początkująca - pełna bojaźni i nieznajomości Tego, któremu chce się powierzyć. Ale już na samym początku tej drogi nie jest ona jedynie czuciem. Jest ona konkretną deklaracją, którą potwierdza swoimi czynami. Czyny potwierdzają wiarę. Także ją umacniają, czyniąc bardziej realną dla nas i widoczną dla innych! 

3. Wielka zmiana wymaga naszej decyzji i naszych kroków

Rachab jawi się nam jako kobieta niezależna, przekonująca i odważna (jej imię też jakoś ją charakteryzuje - a oznacza dzika/gwałtowna). Nie wiemy, czy długo nosiła w sobie pragnienie zmiany, czy miała jakiś inny plan, czy podejmowała wcześniej próby, czy przygotowywała się na ten moment... Wiemy jednak, że w tej decydującej i szybko nadarzającej się chwili robi krok do totalnej zmiany, opowiada się po jednej stronie, wyznaje swoją wiarę i nadzieję. Jest gotowa zaryzykować i sprzeciwić się swojemu królowi. A wszystko, co wydarzy się w jej życiu, zaczyna się od tej decyzji. Pierwszego, bardzo stanowczego kroku. Tego, który zmienia wszystko.

 Notes kobiety uBOGAcONA między niewiastami ST (1)Notes Kobiety uBOGAcONA między niewiastami ST (1)

 

* * *

Rachab, która przyjęłaś nadarzającą się okazję, by zmienić całkowicie swoje życie, bądź nam wzorem kobiety, która zaczyna na nowo, gotowa na wielką, nieco szaloną i pełną niespodzianek, przygodę z Bogiem!

 

* * *

Spotkanie na żywo na temat Rachab odbędzie się 11.04 o godz. 19.00 (jeśli nie możesz być z nami na żywo, nagranie będzie dostępne później do odsłuchania) Miejscem naszego spotkania jest grupa na facebooku uBOGAcONE - stworzona dla kobiet, które korzystają z Kalendarza Kobiety 2018 lub Notesu Kobiety ST (1). Jeśli masz ochotę do nas dołączyć, serdecznie zapraszamy! 

  • Oceń ten artykuł
    (5 głosów)
  • Dział: Mój Blog
  • Czytany 1232 razy
Katarzyna Marcinkowska

- z wykształcenia filozof (MISH UJ). Szczęśliwa żona Mariusza, mama Irusia i Stefanka. Zafascynowana teologią ciała, filozofią dialogu, nowym feminizmem oraz macierzyństwem w jego wszystkich wymiarach. Szuka wciąż nowych możliwości łączenia teorii z praktyką. Autorka Kalendarza Kobiety 2014, 2015 i 2016 oraz projektu Między Niewiastami. Prowadzi warsztaty, konferencje i spotkania dla kobiet. Wraz z mężem prowadzi konferencje i warsztaty na temat miłości oraz różnic płciowych oraz kurs przedmałżeński „Przepis na Miłość!”. Wierzy w miłość na całe życie, w piękno i prawdę, w „geniusz kobiety” oraz w to, że „dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych”.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Powrót na górę