Wszystkie wasze sprawy niech się dokonują w miłości! (Dz 16, 14)

Keep calm, Dzielna Niewiasto!

KEEP CALM

AND...

Widziałaś gdzieś takie hasło (np. w formie nadruku) najczęściej z koroną ponad nim? W pewnym momencie zaczęłam zauważać ten napis w wielu miejscach (choć mój mąż zapytany o to, co o nim sądzi, stwierdził, że nigdy go nie zauważy ł;-) Ostatnio nawet motyw ten podchwyciła warszawska komunikacja miejska ZTM, co można zobaczyć na ekranach w autobusach (Keep calm i kup reklamę - czy coś w tym stylu). To prawdziwie siła pop kultury - hasło powtarzane i przetwarzane, w miarę logiczne, ale... do czego nawiązuje? 

Otóż taki właśnie plakat (białe litery na czerwonym tle tworzące napis "Keep calm and carry on" [Zachowaj spoój i rób swoje] z koroną nad tym hasłem) został wyprodukowany przez brytyjski rząd wiosną 1939 r. wraz z dwoma innymi wzorami plakatów. Ich celem było oczywiście uspokoić naród i podnieść morale w obliczu zbliżających się ciężkich doświadczeń. Korona była symbolem królewskim, wskazującym na to, że przesłanie to płynie wprost od Króla (w tamtej sytuacji: od Jerzego VI). Król uspokaja, ma pod swoją opieką cały kraj. Jednak ten właśnie plakat z napisem Keep calm... nie został nigdy pokazany szerszej publiczności. Planowano jego dystrybucję tylko w ostateczności, która, jak się zdaje, na Wyspach Brytyjskich nie nadeszła. Zapominany projekt został odkryty dopiero w 2000 r. 

Niezwykła historia pewnego plakatu, prawda?

Szukając jakiegoś ciekawego hasła na nadruk, pomyśleliśmy, by wykorzystać ten motyw. Zwłaszcza, że w jego historii już znajduje się piękne przesłanie! Z góry przepraszam wszystkie z Was, które nade wszystko kochają język polski i nie za bardzo lubią wykorzystywanie angielskich haseł ;-) 

A zatem przedstawiam:

Bawełnianą torbę z nadrukiem: Keep calm and love being a woman (Zachowaj spokój i kochaj bycie kobietą)

Do nabycia w sercowym sklepiku - także w promocyjnych zestawach z Kalendarzem Kobiety 2014 :-) 

Lub na allegro.

Katarzyna Marcinkowska

- z wykształcenia filozof (MISH UJ). Szczęśliwa żona Mariusza, mama Irusia i Stefanka. Zafascynowana teologią ciała, filozofią dialogu, nowym feminizmem oraz macierzyństwem w jego wszystkich wymiarach. Szuka wciąż nowych możliwości łączenia teorii z praktyką. Autorka Kalendarza Kobiety 2014, 2015 i 2016 oraz projektu Między Niewiastami. Prowadzi warsztaty, konferencje i spotkania dla kobiet. Wraz z mężem prowadzi konferencje i warsztaty na temat miłości oraz różnic płciowych oraz kurs przedmałżeński „Przepis na Miłość!”. Wierzy w miłość na całe życie, w piękno i prawdę, w „geniusz kobiety” oraz w to, że „dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych”.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Powrót na górę